Jak unikać najczęstszych błędów, które szkodzą Twoim okularom

 

Aby okulary służyły możliwie długo i były w optymalnym stanie technicznym, warto zadbać o kilka kwestii dotyczących ich użytkowania i pielęgnacji. Poza aspektami najbardziej oczywistymi, jak czyszczenie z użyciem odpowiednich materiałów i preparatów, są też takie, na które użytkownicy rzadziej zwracają uwagę, a które w sposób pośredni lub bezpośredni wpływają na żywotność wybranych soczewek i opraw okularowych. Na co zwrócić uwagę, czego unikać, a co wdrożyć w codziennych działaniach? O tym w dzisiejszym artykule.

Higiena oprawek ma istotne znaczenie

Zdarza się, że użytkownicy ograniczają czyszczenie okularów do przecierania szkieł na sucho, co przekłada się na zarysowania, nie zapewnia też odpowiedniej higieny. Optymalnym rozwiązaniem jest stosowanie wody z delikatnym płynem do naczyń lub innym preparatem myjącym, ale myć należy także oprawki. Pot i sebum ze skóry mają odczyn kwaśny, mogą z czasem odbarwić plastik lub spowodować korozję zauszników w miejscach, gdzie stykają się one ze skroniami.

Współczesne oprawki można myć codziennie i taka jest zalecana częstotliwość. Odpowiednio osuszone nie powinny ulec przebarwieniom, odkształceniom, zachowają swoją formę. Z preparatów i urządzeń wystarczających do samodzielnego stosowania można użyć:

Na co dzień:

  • delikatnego płynu do naczyń – bez ekstraktów z cytryny, bez dodatku octu (osłabiają powłoki antyrefleksyjne), bez lanoliny (pozostawia tłustą warstwę);
  • specjalnych płynów lub pianek do mycia okularów – odpowiednio dobranych, przezroczystych, hipoalergicznych i o neutralnym pH;

Raz w miesiącu:

  • myjki ultradźwiękowej – działanie fali dźwiękowej w wodzie rozpuszcza zabrudzenia i usuwa je również z zakamarków, na przykład spod krawędzi szkieł. Ważne: myjki nie są odpowiednie dla oprawek z materiałów naturalnych (drewno, róg) oraz elementów z kamieniami ozdobnymi, ponieważ mikrowibracje mogą je obluzować;
  • dedykowanych sprayów do soczewek – są na tyle delikatne, że można ich użyć do wyczyszczenia całych oprawek. Należy jednak traktować je jako środek doraźny, awaryjny, do stosowania poza domem lub gdy nie masz czasu na tradycyjne mycie, ponieważ nie zastąpią gruntownego umycia i spłukania wodą.

Codzienne mycie zapobiega między innymi zatykaniu zawiasów przez osad oraz rozwojowi bakterii wywołujących podrażnienia skóry. Czystość jest zatem priorytetem pod kątem estetyki i dbałości o zdrowie.

Okulary nie lubią wilgoci, wysokich temperatur, zasolenia

Do czynników wpływających negatywnie na trwałość soczewek i opraw okularowych należy też nadmierne zawilgocenie powietrza w łazience. Nie chodzi tylko o wilgoć, lecz również o parę wodną z resztkami detergentów (szamponów, żeli pod prysznic). Osadza się ona na soczewkach i w szczelinach między szkłem a oprawką, co z czasem niszczy uszczelnienia oraz powłoki antyrefleksyjne czy oleofobowe. Ponadto opary chemii gospodarczej, na przykład środków do toalet, mogą przyspieszać korozję metalowych śrubek i powodować rozwarstwianie się wspominanych powłok. Branie prysznica, kąpiel lub intensywne prace porządkowe to okoliczności, w których okulary – jeżeli tylko można – warto zostawić poza łazienką.

Również nagły kontakt z wysoką temperaturą bywa szkodliwy, a ponieważ soczewka i powłoka antyrefleksyjna rozszerzają się w różnym tempie, na szkłach może pojawić się “pajęczynka” pęknięć. Dotyczy to temperatur skrajnie wysokich, zwłaszcza podczas otwierania rozgrzanego piekarnika lub wejścia do sauny i dłuższego w niej przebywania. Choć takie zdarzenia brzmią mało prawdopodobnie, stanowią jedną z dosyć częstych przyczyn dotyczących odrzucenia reklamacji soczewek okularowych. Producenci testują soczewki zwykle do temperatury 55–60°C, a oprawki 45–50°C, dlatego ryzykowne jest również zostawianie okularów w aucie na desce rozdzielczej podczas upałów.

Chlor z basenu i sól morska to dodatkowe ryzyko osłabienia antyrefleksu. Po kontakcie okularów z chlorowaną lub słoną wodą należy jak najszybciej opłukać je pod bieżącą wodą słodką. Zaschnięta sól działa jak papier ścierny przy następnym przecieraniu. Chlor i sól usuwają plastyfikatory z oprawek z tworzyw syntetycznych, przez co materiał staje się porowaty i traci elastyczność. Na szkła działają natomiast rozszczelniając ich warstwy wierzchnie, mogą też powodować trwałe odbarwienia.

W niektórych sytuacjach lepiej sprawdzą się soczewki kontaktowe, lecz one również nie powinny mieć bezpośredniego kontaktu z chlorem i solą, więc podczas pływania uzupełnieniem ochrony będą pływackie gogle.

Kontakt z kosmetykami w sprayu – tutaj także wskazany jest umiar

Lakier do włosów, perfumy, dezodoranty w sprayu tworzą na soczewkach mgiełkę, która może trwale wejść w reakcję chemiczną z powłoką antyrefleksyjną, powodując jej łuszczenie się. Dzieje się tak dlatego, że zawarte w lakierze do włosów rozpuszczalniki wnikają w porowatą strukturę powłok ochronnych powodując ich odspajanie, a polimery i żywice tworzą mikroskopijne wżery. Perfumy i dezodoranty zawierają natomiast olejki eteryczne oraz utrwalacze zapachu, które gdy znajdą się na danej powierzchni, zaczynają przyciągać i przytwierdzać zabrudzenia, które stają się trudne do usunięcia.

Jeżeli zatem szkła Twoich okularów korekcyjnych zrobiły się matowe lub przeciwnie, mają tłustawy osad, a na oprawkach pojawił się biały nalot, należy dokładnie je umyć i wysuszyć, a następnie zakładać dopiero po użyciu perfum, dezodorantu, lakieru do włosów lub na czas takich czynności mieć dodatkową parę, na przykład starszą lub z niższej półki cenowej.

Dbałość o okulary to komfort widzenia i realne oszczędności

Kilka prostych nawyków może sprawić, że Twoje okulary będą zawsze zadbane, czyste, gotowe do codziennego użytkowania. Wieczorne mycie okularów w letniej wodzie z kroplą płynu do naczyń to prosta metoda, znacznie lepsza i bezpieczniejsza niż czyszczenie na sucho. Tyle wystarczy na dobry początek. Dopełnieniem może być sprawdzenie raz w miesiącu, czy śrubki są stabilne, a nanośniki (zwane potocznie noskami) przejrzyste i miękkie. W tych i innych kwestiach o szczegóły możesz zapytać specjalistów w Salonie Optycznym 123Okulary.pl.

Najczęściej zadawane pytania

Czy można myć okulary płynem do naczyń i na co zwrócić uwagę przy jego wyborze?

Tak, w artykule wskazano letnią wodę i kroplę delikatnego płynu do naczyń jako bezpieczną metodę mycia. Warto wybierać płyn bez ekstraktów z cytryny i bez dodatku octu, które mogą osłabiać powłoki antyrefleksyjne, oraz bez lanoliny, bo zostawia tłustą warstwę.

Dlaczego trzeba myć nie tylko soczewki, ale też oprawki i zauszniki?

Pot i sebum mają kwaśny odczyn, dlatego z czasem mogą odbarwiać plastik i sprzyjać korozji elementów metalowych w miejscach styku ze skórą. Regularne mycie oprawek pomaga też ograniczać osad w zawiasach i zmniejsza ryzyko podrażnień skóry związanych z rozwojem bakterii.

Kiedy myjka ultradźwiękowa nie jest dobrym pomysłem do czyszczenia okularów?

Myjki ultradźwiękowe nie są zalecane do oprawek z materiałów naturalnych, takich jak drewno czy róg, oraz do modeli z kamieniami ozdobnymi. Mikrowibracje mogą w takich przypadkach prowadzić do obluzowania elementów dekoracyjnych lub uszkodzeń delikatnych struktur.

Jakie sytuacje w łazience mogą szczególnie szkodzić okularom i ich powłokom?

Para wodna z resztkami detergentów oraz opary chemii gospodarczej mogą osadzać się na soczewkach i w szczelinach oprawy, co z czasem sprzyja niszczeniu uszczelnień i powłok (np. antyrefleksyjnych czy oleofobowych). Dlatego podczas prysznica, kąpieli lub intensywnych porządków warto, jeśli to możliwe, zostawić okulary poza łazienką.

Co zrobić po kontakcie okularów z chlorem z basenu lub słoną wodą morską?

Zaleca się jak najszybciej opłukać okulary pod bieżącą słodką wodą, zanim sól lub chlor zdążą zaschnąć na powierzchni. Zaschnięta sól może działać jak papier ścierny przy kolejnym przecieraniu, a chlor i sól mogą osłabiać powłoki oraz pogarszać elastyczność oprawek z tworzyw.